Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PORZĄDKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PORZĄDKI. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 sierpnia 2016

Małe szycie

Cześć
   Kupiłam ostatnio nowe ściereczki do kuchni. W Kauflandzie były po 3.99, więc niedrogo. Było mało kolorów i większość była z brązem, którego nie lubię. Jakoś udało mi się znaleźć takie do zaakceptowania. Niestety nie zwróciłam uwagi i jedna była na całym boku nie wykończona. Tak więc dziś odbyło się małe szycie.
   Nie jestem żadną tam krawcową, ale jakieś drobne naprawy typu coś obrzucić, skrócić spodnie czy uszyć zasłonki dam radę zrobić sama. Szyć uczyła mnie moja Babcia, która pracowała właśnie jako krawcowa. To od niej znam podstawy szycia, robienia na drutach czy szydełkowania. Lubię też wyszywać, zwłaszcza haftem krzyżykowym. Może kiedyś się pochwalę moimi pracami:)
   Pamiętam jak byłam mała to dostałam taką maleńką maszynę do szycia, od Rosjan z ryneczku. Szyłam na niej ubranka dla lalek, kołderki i całe wyposażenie do wózeczka dla lalek. Potem odziedziczyłam po Babci maszynę Łucznik. Szyła bardzo dobrze, miała też dużo różnych funkcji, z których nie korzystałam. Raz, że nie było mi to potrzebne do użytku domowego a dwa, to to po prostu za bardzo się na tym nie znałam. Innym faktem było to, że maszyna była strasznie ciężka.    Niedawno udało mi się zakupić nowa maszynę Łucznik Marta. Na żywo wygląda jak zabawka. Jest leciutka mogę ja trzymać w szafce na półce, a nie jak tamtą w szafie na podłodze. Jest to znacznie poręczniejsze. Polecam wszystkim początkującym krawcowym! Cena to ok 300 zł.
 To kilka fotek z naszej pracy. Możecie poznać moją kotkę, która dzielnie pomagała;) Ma na imię Lara.







A czy Wy dziewczyny umiecie szyć? Może znajdzie się jakaś miłośniczka takich robótek i zechce się pochwalić swoimi pracami...myślę bardziej ambitnymi niż obrzucenie brzegu ściereczki do naczyń;)
Zapraszam serdecznie!

piątek, 12 sierpnia 2016

Papierzyska

   Dziś zajmiemy się stertą dokumentów do uporządkowania. Mamy ich bardzo dużo. Są wśród nich takie, które należy trzymać całe życie i takie , które można wyrzucić po jakimś czasie. Wszystkie powinny być umieszczone w bezpiecznym miejscu - bezpiecznym przed brudem a także przed dziećmi.

   Ja swoje porządki większej ilości dokumentów robiłam na początku roku. Niestety potem byłam niesystematyczna a także miałam za mało działów na dokumenty wynikiem czego muszę posprzątać ponownie.


   Zapraszam do porządków razem ze mną:) Zaczynamy i po kolei:
  • wyrzuć zbędne papierzyska
  • podziel dokumenty na różne działy np. rachunki, badania, ubezpieczenia, mieszkanie, kredy itp. Im więcej kategorii tym łatwiej będzie odnaleźć dany dokument. Przestrzegaj podziału, aby wiedzieć gdzie coś znaleźć.
  • wybierz segregator lub kilka w zależności jak dużo papierów masz do zatrzymania
  • zrób zakładki z nazwami konkretnych działów i
  • powkładaj dokumenty
  • Gdy wszystko jest już gotowe umieść segregatory lub teczki w łatwo dostępnym miejscu gdzie jest sucho i czysto.
  • Od teraz pilnuj porządku i wkładaj dokumenty do odpowiedniego działu.
  • Przynajmniej raz w roku zrób remanent i usuń, co nie jest już potrzebne.

 
Ja przygotowałam sobie 3 teczki z przeźroczystymi koszulkami. Pierwsza dotyczy głównie rachunków i spraw bieżących, druga ubezpieczeń a trzecia leczenia. Myślę że 3 teczki lub segregatory wystarczą, nawet lepiej jeśli będzie ich mniej. Jak kto woli. Pamiętaj tylko żeby pozbyć się jak największej ilości papierów. Skanujemy co się da i do niszczarki.

   Mam dla Ciebie pomocne dane ile czasu należy przechowywać dane dokumenty. I tak:

ZAWSZE :
  • akt urodzenia, ślubu, zgonu
  • postanowienia o rozwodzie
  • metryka chrztu, świadectwo bierzmowania
  • orzeczenie o rozwodzie, akt unieważnienia małżeństwa
  • dokumenty własności np. domu, auta
  • świadectwa szkolne, pracy, ukończenia kursów
  • polisy ubezpieczeniowe (na życie zawsze, na mieszkanie 3 lata od końca okresu ich ważności)
  • umowy z bankiem i mediami do czasu ostatecznego rozwiązania 
10 LAT:
  • umowy pożyczki
  • dowody spłaty długu
  • dowody wpłat na ZUS (5 lub 10 lat, jeśli prowadzisz własną firmę) - "Co ważne, okres 5 lat dotyczy tylko dokumentów wystawionych po 1 stycznia 2012 r. Wcześniej bowiem obowiązek przechowywania dowodów ZUS obejmował 10 lat." - http://poradnik.wfirma.pl/-jak-dlugo-nalezy-przechowywac-dokumenty-firmy
5 LAT:
  • kopie rozliczeń z urzędem podatkowym (PIT -ów)
  • wszystkie rachunki na podstawie których korzystałaś z ulg podatkowych
2 - 3 LATA:
  • faktury i paragony - do reklamacji, które są przeważnie gwarancją
  • rachunki za mieszkanie, energię, telefon i telewizję
   A tak wygląda moja skończona praca. Mam nadzieję, że i Tobie poszło wspaniale:)